 Prym w europejskiej modzie,
także tej przeznaczonej dla naszych czworonożnych przyjaciół,
wiodą włoscy projektanci.
To właśnie we Włoszech pojawia się coraz więcej psich salonów SPA oferujących niezwykle szeroki asortyment usług.
Oferują seanse aromaterapii oparte na bazie najnowszych kosmetyków do tego typu pielęgnacji.
Oprócz przyjemnego zapachu,
zawierają one wyciągi z ziół o uspokajających właściwościach,
takich jak rumianek,
lawenda,
melisa.
Są szczególnie polecane dla psów znerwicowanych i nadpobudliwych.
Pies jak malowany
Salony te bardzo często oferują specjalnie skonstruowane baseny z ozonowaną wodą,
w których pies może poćwiczyć i popływać.
Dodatkiem do nich są często elektryczne bieżnie,
na których pies może pobiegać.
Dodatkowo,
aby zachęcić psa do biegu na telebimie przed bieżną,
wyświetlany jest obraz lasu,
łąki lub np.
biegnącego zająca.
Coraz popularniejsze w Europie stają się także farby i barwniki dla psiej sierści.
Styliści prześcigają się w zestawianiu barw i odcieni jakimi mogą upiększyć psa.
Jednak w tym akurat przypadku Włosi nie są najlepszym przykładem.
Problem farbowania sierści do niedawna osiągnął tam takie rozmiary,
że został zabroniony przez włoskich ustawodawców.
Dzisiaj Włochy są jedynym z niewielu państw w Europie,
gdzie tego typu zabiegi nie są dopuszczane przez prawo.
Problem farbowania psiej sierści jest zresztą dyskusyjny nie tylko we Włoszech.
Kynolodzy podkreślają,
że wystawianie lekko podkolorowanych psów na wystawach jest zwykłym oszustwem.
Trudno nie przyznać im racji,
skoro wystawa ma wyeliminować osobniki z wadami,
także tymi dotyczącym wybarwienia.
Obecnie stosowane barwniki i pigmenty są niezwykle trwałe,
zatem ciężko wykryć ich zastosowanie.
W Anglii,
gdzie to zjawisko także osiągnęło masowe rozmiary,
zaczęto wyrywkowo pobierać próbki włosa niektórym wystawianym psom i badać je laboratoryjnie,
aby wykluczyć ewentualne stosowanie tego swoistego „dopingu”.
Po wprowadzenie tego typu badań,
skala problemu uległa zdecydowanej poprawie.
Rynek psiej mody
Innym niezwykle popularnym zabiegiem na rynku psiej mody staje się lakierowanie pazurów.
Wybór lakierów jest wprawdzie nieco mniejszy niż tych dla ludzi,
jednak znając dynamikę rozwoju tego specyficznego rynku,
można z całą pewnością stwierdzić,
że taki stan rzeczy nie będzie trwał zbyt długo.
Dla tych,
którzy nie są przekonani do lakierów,
producenci proponują już tipsy naklejane na psi pazur.
Ich wybór także zwiększa się z miesiąca na miesiąc.
Kreatorzy dla ulubieńców
Pisząc o europejskiej psiej modzie,
trudno pominąć kreacje dla psów projektowane przez znanych kreatorów mody.
Tacy jak Coco Chanel czy Dior już przecierają szlaki.
Profesjonalne pokazy psiej mody nie odbiegają swoim rozmachem od tych dla ludzi.
Często gwiazdy świata mody i show-biznesu użyczające swojej twarzy projektantom,
występują na pokazach w kreacjach wraz ze swoim psem,
który ma na sobie biżuterię lub ubranie tego samego kreatora.
Należy podkreślić,
że jest to chyba najszybciej rozwijająca się gałąź psiego przemysłu.
W zasadzie każdy szanujący się zachodni jubiler ma w swojej ofercie także biżuterię dla czworonogów.
Wybór jest ogromny.
Poczynając od złotych czy srebrnych bransoletek na łapkę,
poprzez wysadzane diamentami kolie na obrożach i smyczach z licznie osadzonymi w nich szlachetnymi kamieniami kończąc.
Ceny takiej biżuterii przekraczają możliwości nawet nieźle zarabiającego Europejczyka.
Nieco tańszym rozwiązaniem są obroże wysadzane kryształami Svarowskyego.
Te ostatnie pojawiły się już także w Polsce,
jednak wydaje się,
że nawet one nie są na kieszeń przeciętnego Kowalskiego.
źródło: http://www.wp.pl/
powrót
|