Logowanie | Rejestracja
 Niepotrzebne zabawki - KuchniaPupila.pl   Karmy dla psów, karmy dla kotów
Twój koszyk: jest pusty
Strona Główna | Nasze ABC | Regulamin | Dostawy | Lecznica Wet. | Kontakt
 
Produkty
Przeszukaj serwis
 

misiek
Autor: agniesska


 
 

Trasą gdańską, 50 km od Warszawy na północ, z dość dużą prędkością mknie czerwone BMW. W nim szczęśliwa rodzina z dwójką małych dzieci. W pewnym momencie samochód zwalnia, zjeżdża na pobocze. Otwierają się drzwi, popychany wybiega mały kundelek. Drzwi się zamykają i samochód szybko odjeżdża. Zdezorientowana i przerażona psina biega wzdłuż ruchliwej trasy…
Ile takich sytuacji ma miejsce? Wycieczka wykupiona, walizki spakowane. Pozostaje pytanie co zrobić ze swoim pupilem podczas urlopu? Co roku, w ciągu dwóch miesięcy wakacyjnych, na bruku ląduje ponad tysiąc zwierzaków. Są wyrzucane na ulicę, przywiązywane do drzew, w tragicznych przypadkach wyrzucane przez okna samochodów nawet w zawiązanych workach. Czasami porzucane są pod bramami schronisk, które wbrew woli stają się ich nowym domem. Ludzie zapominają, że zwierzę to nie zabawka, że też czuje.

Jak mówi art. 6 ustawy o ochronie zwierząt, zabronione jest "wyrzucanie psa lub kota przez właściciela bądź inną osobę, pod której opieką znajduje się zwierzę". Za złamanie tego prawa grozi kara grzywny lub ograniczenia bądź całkowitego pozbawienia wolności do jednego roku.
Coraz częściej pensjonaty i hotele, do których wyjeżdżamy na urlopy godzą się na przyjazd z naszymi pupilami (ponad 12 proc. opiekunów wyjeżdża razem z czworonogiem). Istnieją też liczne (i nadal powstają!) hotele dla psów, kotów, gryzoni i innych zwierząt domowych. Koszty są niewspółmierne do tragedii jaką fundujemy zwierzętom porzucając je na pastwę losu – średnio to ok. 10-30 zł/dobę, a zwierzak ma zapewnione wygodne legowisko, pożywne posiłki i pełną opiekę. Większość właścicieli pozostawia pupila pod opieką bliskiej rodziny (72 proc.) lub powierza go komuś ze znajomych (10 proc.). Im większe miasto, tym częściej zwierzę jest zabierane i tym rzadziej właściciele zwierząt korzystają z pomocy rodziny (źródło „Wprost”, badania CBOS z 2007 r.).

Pamiętam przypadek sprzed paru lat (pokazywany w ogólnopolskiej telewizji) kiedy właściciel przywiązał swojego psa do drzewa i podpalił wokoło trawę. Kolejny – gdy ojciec wrzucił do rzeki zawiązanego szczelnie w worku szczeniaczka, którym znudziła się już jego córka (takie praktyki stosowano w starożytności jako ciężką karę śmierci!). Skąd w ludziach bierze się tyle okrucieństwa względem stworzeń, które potrafią dać nam w zamian za zwykłą dobroć cały ogrom miłości, lojalność i wierność? Corocznie powstaje wiele akcji, które uświadamiają nam problem porzucanych zwierząt. Nie bądźmy nieczuli na cierpienie, otwórzmy oczy sobie i innym. Reagujmy!
Kundelek, o którym wspominałam, dzięki ludziom świadomym i wrażliwym, znalazł nowy, ciepły i pełen miłości dom. Dostał też nowe, jakże symboliczne imię – Lucky. Niestety wiele zwierzaków nie ma tyle szczęścia. W najlepszym razie trafiają do boksu w schronisku, czekając w tęsknocie długie miesiące a czasem lata na adopcję…

KuchniaPupila współpracuje z www.hoteldlakotow.pl

pietrucha, 18.06.2009.

fot. ulubiency.wp.pl

Karmy dla psów | Karmy dla kotów | Pokarm dla ptaków | Pokarm dla rybek | Trovet | Purina | Trixie | Orijen | Acana | Eukanuba | Hill's
  2006 © KuchniaPupila

Projekt & cms: www.zaler.pl

Polecamy: odkurzacz centralny, moskitiery, nagrobki, rewal, seksuolog, rozbiórki, pokoje ciechocinek, rowery
jakość danych, datastage, lecznica weterynaryjna warszawa, baseny, urny, wycieraczki, lampy, tanie rozmowy